Pod koniec października świat obchodzi Halloween. Ale zanim były dynie i cukierki, był Samhain - dawne święto końca lata i początku ciemnej połowy roku. To wtedy, według tradycji, zasłona między światami robi się najcieńsza.
Skąd się wziął Samhain
Samhain to celtyckie święto graniczne. Koniec zbiorów, początek zimy. Wierzono, że w tę noc łatwiej o kontakt z tym, co niewidzialne. Stąd późniejsze Zaduszki i stąd też klimat Halloween - tylko odarty z powagi.
Co ma z tym wspólnego tarot
Tarot nie wywołuje duchów. Ale to czas, który sprzyja zatrzymaniu i pytaniu o rzeczy ważne. O to, co odchodzi. O to, czego się boisz. O to, co chcesz pożegnać przed zimą. Karty pomagają to nazwać.
Jak przeżyć tę noc po swojemu
Nie musisz robić seansu. Zapal świecę za kogoś, kogo już nie ma. Pomyśl, co w Tobie chce się skończyć. To wystarczy, żeby ta noc miała znaczenie.
Masz wrażenie, że los chce Ci coś pokazać, ale nie wiesz co? Zapytaj o znak od losu.